Miejsca
przekłuć » Co trzeba wiedzieć » Profesjonalne
studio » Jak pielęgnować » Zagrożenia
Jeśli
chcesz skorzystać z usługi kolczykowania ciała i nie wiesz
jak wybrać odpowiedni salon to
poniższe wskazówki pomogą Ci w odnalezieniu profesjonalisty.
W
materiale wykorzystaliśmy zdjęcia przedstawiające studio tatuażu
i kolczykowania SAURON, z którym
Wildcat Polska ściśle współpracuje.
Wywiad środowiskowy...
Dobra firma cieszy się dobra opinią. Tak więc zapytaj
znajomych czy coś słyszeli o danym
studiu? Czy znają kogoś kto skorzystał z usług danej firmy i czy był zadowolony?
O każdej firmie usłyszysz zdania dobre i złe - dlatego nie nalży wyciągać pochopnych
wniosków z opinii znajomych,
które czasami mogą być błędne.
Twój wywiad środowiskowy miał na celu wyłonienie najsłynniejszych w okolicy studii
kolczykowania ciała i dopiero
dalsze postępowania wskażą Ci, z których usług masz skorzystać.
Pierwsze wrażenie...
A więc przyszedł czas na udanie się do wybranego przez nas studia.
Bardzo ważne jest pierwsze wrażenie po wejściu do studia.
Pamiętaj, że lokale w
których znajdują się firmy są różne. Nie jest ważne czy salon jest duży,
mały czy piętrowy, ale
przede wszystkim po wejściu powinniśmy odczuć czystość.
Minęły już czasy gdzie salony tatuażu i kolczykowania wyglądały jak nory z prehistorycznych
czasów a
strach gościł w każdym rogu...
Po wejściu musimy poczuć czystość, która wzbudza w nas zaufanie do danej firmy.
Na co zwrócić uwagę...
Jeśli masz czas to rozgość się na chwilę w studiu i zwróć uwagę czy studio jest
odpowiednio wyposażone.
Jeśli firma dysponuje dużym wyborem kolczyków to masz pewność, że podchodzi do
sprawy kolczykowania poważnie i
nie traktuje tego jaki szybki dodatkowy zarobek.
Jeśli zobaczysz, że w
gablocie lub ramce na kolczyki znajduje się 5 kolczyków - to możesz być pewien,
że nic z tego dobrego nie będzie. W takiej sytuacji lepiej opuścić studio
i udać
się na poszukiwania innego.
Również zwróć uwagę czy przekłuwacz używa jednorazowych rękawiczek, które zmienia
przy każdym nowym kliencie oraz czy firma posiada odpowiedni sprzęt do sterylizacji
- czyli autoklaw.
Najlepiej będzie jeśli
firma posiada wyodrębniony pokój do sterylizacji, w którym znajduje się owy
autoklaw - jednak proszę pamiętać, że nie wszystkie firmy mają możliwość,
aby stworzyć taki pokój.
Pamiętaj, że masz prawo poprosić, aby pokazano Ci sprzęt do sterylizacji oraz
wysterylizowane narzędzia i kolczyki,
które będą używane przy zakładaniu wybranego przez Ciebie kolczyka.
O co zapytać...
Jako klient przed zdecydowaniem się na kolczykowanie, powinieneś zadać parę ważnych
pytań na, które osoba
wykonująca kolczykowanie
powinna zdecydowanie (bez owijania w bawełnę) odpowiedzieć.
Oto parę pytań, które powinniście zadać i mniej więcej odpowiedzi, które powinniście
usłyszeć:
Jakich kolczyków używacie do
kolczykowania ciała?
Kolczyki zakładane do świeżo wykonanych przekłuć wykonane są z tytanu, implantinium
lub PTFE oraz bioplastu. A kolczyki wykonane ze stali chirurgicznej, akrylu używane
są
tylko
na wygojone miejsca
przekłucia.
Czym to się robi?
Do kolczykowania używane są specjalne szczypce oraz jednorazowe igły.
Czy kolczyki oraz narzędzia używane do kolczykowania
są sterylizowane i jeśli tak to w czym?
Kolczyki oraz narzędzia są sterylizowane w autoklawie i przechowuje się je w
specjalnych opakowaniach,
w których były wysterylizowane.
Chciałbym/chciałabym dowiedzieć się co nieco na temat pielęgnacji świeżo przekłutego
miejsca?
Tutaj osoba wykonująca zabieg, powinna udzielić Ci wyczerpujących informacji
na
temat przebiegu gojenia,
jak dbać o świeżo przekłute miejsce oraz czego nie możesz robić po przekłuciu.
Informacje jak dbać o świeżo przekłute miejsca również znajdziesz w naszym dziale
abc
kolczykowania...
Tuż przed zabiegiem...
Jeśli zdecydowałeś się skorzystać z wybranego studia, musisz zwrócić uwagę na
parę szczegółów przed
wykonaniem zabiegu:
1. Zwróć jeszcze raz uwagę czy wszystkie narzędzia i kolczyki są wysterylizowane
i czy znajdują się w nienaruszonych
opakowaniach. Pamiętaj, że narzędzia i kolczyk powinny być odpakowywane przy
Tobie tuż przed zabiegiem.
2. Przekłuwacz powinien odkazić skórę a następnie zaznaczyć punkty przekłucia.
Punkty przekłucia zaznaczane są po to,
aby precyzyjnie umieścić kolczyk w miejscu tam gdzie chcemy.
3. Następnie powinien delikatnie załapać i podtrzymać miejsce przekłucia specjalnymi
szczypcami.
Pamiętaj, że jeśli poczujesz silny ból przy łapaniu szczypcami poproś o przerwanie
zabiegu z uwagi na fakt, że osoba
widocznie nie zna się w 100% na kolczykowaniu. Bardzo mocne ściśnięcie szczypcami
może doprowadzić do zasinienia
oraz długo trwałego gojenia się - przypadek ten opisaliśmy w dziale zagrożenia
związane z kolczykowaniem ciała.
Potem wykonuje się przekłucie i zakłada się kolczyk wszystko to trwa bardzo krótką
chwilę.
Jeśli chodzi o ból przekłucia to nie ma się czego bać. Jeśli wykonuje to profesjonalista
ogranicza się on do paru sekund
i nie wymaga znieczulenia.
Pamiętaj, że najlepiej nie korzystać ze znieczuleń z uwagi na fakt że:
• W życiu bardzo rzadko korzystamy ze znieczuleń i nie jesteśmy wstanie
stwierdzić
czy czasami nie jesteśmy
uczuleni na preparat znieczulający.
•
Przekłuwający nie ma pełnej kontroli nad odrętwiałym miejscem przekłucia.
•
Nie jesteś wstanie stwierdzić czy przekłuwający czasami nie popełnia błędu takiego
jak za mocne ściśnięcie szczypcami.
•Często bywa, że gdy preparat znieczulający przestanie działać ból jest
dużo większy niż jak by przekłucie było
wykonywane bez znieczulenia.
Nie daj się oszukać...
Pamiętaj, jeśli studio nie ma przygotowanych kolczyków w sterylnych opakowaniach
to po wybraniu kolczyka z gabloty
musisz odczekać pewną ilość czasu zanim kolczyk przejdzie odpowiedni proces sterylizacji.
Dochodzą do nas słuchy, że czasami firmy informują klienta, że kolczyk wyjęty
z gabloty będzie wysterylizowany
za 10 minut - oczywiście jest to nieprawda...
Wysterylizowanie kolczyka w odpowiednim sprzęcie czyli w autoklawie zawsze będzie
trwać w
granicach ok 1 godziny lub dłużej. Tutaj czas uzależniony jest od rodzaju użytych
preparatów do dezynfekcji oraz rodzaju autoklawu
Kursy jak grzyby po deszczu...
Obecnie nasz kraj zalewa fala tak zwanych kursów kolczykowania.
Nie ufaj bezgranicznie dyplomom czy certyfikatom kursów kolczykowania ciała.
To, że dana osoba ma taki certyfikat wcale nie oznacza, że potrafi kolczykować!
Wiele gabinetów zgłasza się na takowe kursy, aby otrzymać certyfikat, który ma
za zadanie wisieć na ścianie,
świadczyć o profesjonalizmie przekłuwacza i przyciągać klientów.
Brzmi pięknie jednak prawda jest troszeczkę inna...
Takowy kurs tak naprawdę może
przejść i zakończyć certyfikatem każda osoba pod warunkiem, że wpłaci odpowiednią
sumę pieniędzy
na konto firmy przeprowadzającej
kursy - zazwyczaj od 500 do 1000zł.
W większości kursy trwają 1 dzień i nie kończą się żadnymi egzaminami sprawdzającymi
umiejętność i wiedzę osoby
ubiegającej się o certyfikat.
Tak więc jak widzimy możemy po takim kursie kompletnie
nic nie umieć a i tak otrzymamy certyfikat.
Jedne kursy są przeprowadzane rzetelnie a inne wołają o pomstę do nieba, dlatego
chcemy jeszcze raz powtórzyć,
że nie należy bezgranicznie ufać temu papierkowi.
Oczywiście wiszący certyfikat to nic złego a jeśli był on wydany przez rzetelna
firmę to osoba uczestnicząca w nim
zawsze mogła się czegoś nowego dowiedzieć na temat kolczykowania lub higieny.
Jednak takowy certyfikat nie powinien wzbudzać w nas całkowitego zaufania do
osoby posiadającej owy
certyfikat z uwagi na fakt, iż nie jest on wyznacznikiem jego umiejętności.
© Kopiowanie
strony, lub jakiejkolwiek jej części jest zabronione.
|
|
|